piątek, 6 lutego 2015
It's OK.
No więc 2 dni nie było. Byłam chora. Grypa. Brr. Gorączka 38 stopni cały czas bolała mnie głowa i dziś też nie czuje się za dobrze. Mam nadzieje, że w poniedziałek będzie już wszystko super.
wtorek, 3 lutego 2015
Day 2: Stronka + 3000 wyświetleń
Dziś więc postanowiłam zrobić stronkę na Facebook'u. Stronka ta będzie o blogu. Nie wiem po co to napisałam raczej wszyscy wiedzą o co chodzi. Przynajmniej tak mi się wydaje.
No i dzisiaj jest takie moje małe święto. Więc dziś .. dobiliście do 3000 wyświetleń. Cieszę się jak dziecko które dostało cukierka. Tak właśnie jak na obrazku. Ale mniejsza o dziecko. Bardzo się cieszę i to wszystko dzięki wam. Dziękuję.
Stronka klik
No i dzisiaj jest takie moje małe święto. Więc dziś .. dobiliście do 3000 wyświetleń. Cieszę się jak dziecko które dostało cukierka. Tak właśnie jak na obrazku. Ale mniejsza o dziecko. Bardzo się cieszę i to wszystko dzięki wam. Dziękuję.
Stronka klik
poniedziałek, 2 lutego 2015
Day 1 : Zmiana
Czy tylko mi zmiana kojarzy się tylko z wyglądem ? Jakoś nie umiem wyobrazić sobie, że ktoś zmienia się ta w środku. Może w środku środku. Bo środek to wnętrzności, a one przecież rosną nieprawdaż ? Wiem, jestem głupia. Po co się pytać skoro zna się prawdę. Ale nie zwracajmy uwagi na moją głupotę. Przejdźmy zatem do sedna. Zmieniłam wygląd. Oczywiście nie swój, ale bloga. Czarny i biały. Biały i czarny. Te dwa kolory mnie od wczoraj prześladują. Bo jak się leży w łóżku i słucha muzyki to wszystko w głowie nie powinno być biało-czarne. To jest chore. To jest prześladowanie. Więc uznałam, że te kolory dominują w mojej duszy. To było bardzo poetyczne.
I zmieniłam. Szukałam odpowiedniego tła przez godzinę. Za białe, za mało białe, za krzywe. W końcu znalazłam idealne. Może wam się nie podoba, ale trudno to mój wybór.
I gdy sobie tak wczoraj myślałam wpadłam na pomysł. Mam teraz duuużo wolnego, więc postanowiłam przez te dwa tygodnie, codziennie spełniać jakieś wyzwania. Może to głupie ale lepsze to niż pisanie: Dziś na śniadanie jadłam biały chleb z masłem i szynką, popijając to kakaem.
Dla mnie osobiście to bez sensu. Może jeszcze napisać kiedy kichałam lub za przeproszeniem srała.
Jeśli kogoś obrażam to przepraszam, ja wyrażam tylko swoje zdanie. Ale może są też takie osoby, które uważają, że mój blog to właśnie coś takiego. Zaprzeczam temu. Może pisze o swoim życiu, ale zawarte są tu tylko najważniejsze rzeczy. Więc jeśli tylko przyjdzie wam coś do głowy to śmiało piszcie. Ja chętnie poczytam propozycje i wybiorę najciekawsze.
Dziś była to zmiana wizerunku bloga. Ale jeszcze nie wiem co będzie jutro więc jeśli macie jakieś pomysły napiszcie je w komentarzach. Mogą być jakieś naprawdę głupie, ale oczywiście bez przesady ;).
I zmieniłam. Szukałam odpowiedniego tła przez godzinę. Za białe, za mało białe, za krzywe. W końcu znalazłam idealne. Może wam się nie podoba, ale trudno to mój wybór.
I gdy sobie tak wczoraj myślałam wpadłam na pomysł. Mam teraz duuużo wolnego, więc postanowiłam przez te dwa tygodnie, codziennie spełniać jakieś wyzwania. Może to głupie ale lepsze to niż pisanie: Dziś na śniadanie jadłam biały chleb z masłem i szynką, popijając to kakaem.
Dla mnie osobiście to bez sensu. Może jeszcze napisać kiedy kichałam lub za przeproszeniem srała.
Jeśli kogoś obrażam to przepraszam, ja wyrażam tylko swoje zdanie. Ale może są też takie osoby, które uważają, że mój blog to właśnie coś takiego. Zaprzeczam temu. Może pisze o swoim życiu, ale zawarte są tu tylko najważniejsze rzeczy. Więc jeśli tylko przyjdzie wam coś do głowy to śmiało piszcie. Ja chętnie poczytam propozycje i wybiorę najciekawsze.
Dziś była to zmiana wizerunku bloga. Ale jeszcze nie wiem co będzie jutro więc jeśli macie jakieś pomysły napiszcie je w komentarzach. Mogą być jakieś naprawdę głupie, ale oczywiście bez przesady ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)