Już jutro ostatni dzień tego miesiąca. A 1 kwietnia jest Prima Aprilis i sprawdzian szóstoklasisty. W kwietniu są też święta Wielkanocne. Fajnie, ponieważ :
jest wolne od szkoły
jest zajączek
oraz jest czas bez nauki, zadań domowych,kartkówek i sprawdzianów.
Już strasznie wielkimi krokami zbliża się test szóstoklasisty . Dziś był ostatni dzień rekolekcji . Tylko w poniedziałek lekcje i czeka mnie :
stres (ból brzucha, chęć wymiotowania, spocone ręce i inne tego typu objawy)
strach, że zdobędzie się małą liczbę punktów (ja mam zamiar iść do gimnazjum nie z rejonu, więc muszę zdobyć dużo punktów)
samo pisanie tego testu, bo nie wiadomo jakie będą zadania matematyczne i polonistyczne.
Więc dużo tego trochę. Najgorsze jest to, że pani Król (nasza pani z matematyki) nie będzie mnie no i mojej klasy (6B - najlepszej na świecie) już uczyć. Szkoda, a nie wiadomo kto będzie na dalej uczyć matmy. Zejdźmy na inny temat lepszy . Za niecałe 3 miesiące wakacje . Fajnie co nie ? :)
Wiem długo nie pisałam , ale wiecznie jestem zajęta . Ten i tamten tydzień to był koszmar . Szkoła sprawdziany , ból stopy ( później napiszę co się stało ) , szczepienie i jeszcze pogrzeb . Pogrzeb był najgorszy . Był on wczoraj . Nie był on w Jaworznie tylko w Zalasie . Wracając do sprawdzianu i innych rzeczy we wtorek miałam sprawdzian z przyrody . Był łatwy . Szczepienie miałam dzisiaj . Mój rocznik (2001) musi się zaszczepić . Teraz najgorsze co się stało . W piątek 21.03 byłyśmy z Sonią i Dominiką na Chrząstówce raczej na polach . Miałyśmy małą sesję zdjęciową . Biegałyśmy , skakałyśmy i chyba źle skoczyłam . No i wynikiem tego nadciągnęłam sobie stopę . Wreszcie są rekolekcje . Hura ! Minus tego mamy język polski i matematykę . Oto kilka zdjęć z sesji ( nie z pól ) i muzyka :
Dziś o o 16 wróciłam z zakupów . Było fajnie . Teraz się nudzę i to bardzo . W empiku kupiłam fajną książkę pt. To Nie jest Książka . Nie jest ona do czytania , ale jest tam 86 rzeczy , które zawsze chcieliśmy zrobić z książką . No i kupiłam jeszcze masę ciuchów .
Dobrze , że dzisiaj nie był piątek . Dziś byłam z kolegami i koleżankami w kinie w bibliotece na filmie pt . Juno . Trochę zboczone i głupie , ale ujdzie . Tylko babka w bibliotece jest taka szurnięta , że po prostu brak słów . Nie chciała nas puścić na film od 12 lat a wszyscy mają 12 lat ! Chore . W sumie było nas 12 i było całkiem fajnie . A teraz muzyczka !
Poniedziałek już zleciał . Teraz zlecieć musi jeszcze 4 dni : wtorek , środa , czwartek i piątek . Jutro kartkówka z polaka a uczyć mi się nie chce . Chyba każdy tak ma . Jutro konkurs z ortografii zamiast historii (tak!!) . Nie żebym się cieszyła :) , ale to i tak 15-25 minut lekcji mniej . Pamiętajcie o stronce . Jeśli ktoś nie widział linku oto on : https://www.facebook.com/pages/Wyjebane-/240534279464728 A tu piosenka do posłuchania a nawet więcej :
Wczoraj był Dzień Kobiet . W piątek w szkole dostaliśmy lizaka w kształcie kwiatka . Postarali się po prostu po byku . Wczoraj tez byłam w kinie na filmie Kamienie na szaniec . Film fajny , ale trochę smutny bo główni bohaterowie poginęli . Mam wielką prośbę . Oto link strony , na którą wejdźcie czasami bo jest naprawdę fajna , ale o trochę smutnym temacie . https://www.facebook.com/pages/Wyjebane-/240534279464728 A tu piosenka na pocieszenie lub po prostu do posłuchania :
Wiem długo nie pisałam bo była szkoła a co się z tym wiąże dużo nauki . Wczoraj przyszła do mojej klasy nowa dziewczyna (ta co była w 4 i 5 klasie wyprowadziła się do innego miasta i było nas nieparzyście bo 23 a nie 24 i przyszła do nas właśnie ona ) Już marzec a za 2 dni Dzień Kobiet . Za 3 tygodnie sprawdzian szóstoklasisty :( .