Każdy powiedział to 1 września. Niestety od tego dnia codziennie mówi. Ja zawsze mówię tak 7:30 kiedy wchodzę do szkoły. Tak wczas ponieważ o 7:20 mam już autobus. Jeszcze połowa klasy jest w ciąż na wakacjach. Oczywiście tak umysłowo a nie fizycznie :). Szkoła duża, klasa fajna, nauczyciele nawet spoko, ale pani od polskiego nie lubię. Nauki dużo więcej niż w podstawówce, a ja jestem w klasie dwujęzycznej więc dochodzi jeszcze więcej języka. Ale da się przeżyć ;). A jak tam u Was w szkole ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz