Dawno nie pisałam. Za to Was przepraszam. Niestety nie każdy dzień jest taki jak ten czyli : Bez szkoły bo są zawody a ja mam kontuzję (o tym troszkę później).Opiszę Wam dzień 02.05 wiem to było 6 dni temu prawie tydzień, ale czas ucieka. Więc tak ten dzień był pół na pół . Rano o ok 11 razem z Dośką i Sonią pojechałyśmy na Podłęże do Smokolandu. Jest to wesołe miasteczko, które tu przyjeżdża. Ale przed tym poszłyśmy do sklepu i zobaczyć Gim 4. A dopiero później na kolejki. Byłyśmy na 6 kolejkach z czego 4 razy na jednej. No i teraz o kontuzji. Gdy wracałam do domu potknęłam się i skręciłam kostkę. Na szczęście do domu miałam blisko i jakoś doszłam. Po mniej więcej godzinie pojechałam do szpitala. Lekarz powiedział, że skręciłam kostkę ale nie kazał włożyć mi jej do szyny tylko łykać tabletki i smarować żelem. Gdybym była na zawodach nie napisałabym posta, ale jestem i go napisałam. No i dzięki kostce miałam zepsutą Majówkę. Ale nie chodziłam do szkoły i to się liczy :) . Oto kilka zdjęć i muzka :
PaPa ♥
![]() |
| Park na Podłężu |









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz