Wszystko się wali. Dziewczyny, które miały być ze mną w pokoju wystawiły mnie (Warszawa). Znalazły sobie inną, a ja czuję się strasznie. No a tak poza tym spoko. Z Wiką jest super. Dużooo śmiechu przede wszystkim. Dziś skończyło jej się picie i chciała wrzucić butelkę do plastiku. Nie dało się, więc się wkurzyła i powiedziała : Plasztik , plasztik , plasztik ! Nie no ona jest super.
Papa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz