piątek, 28 marca 2014

28.03.14 rok

Już strasznie wielkimi krokami zbliża się test szóstoklasisty . Dziś był ostatni dzień rekolekcji . Tylko w poniedziałek lekcje i czeka mnie :

  • stres (ból brzucha, chęć wymiotowania, spocone ręce i inne tego typu objawy)
  • strach, że zdobędzie się małą liczbę punktów (ja mam zamiar iść do gimnazjum nie z rejonu, więc muszę zdobyć dużo punktów)
  • samo pisanie tego testu, bo nie wiadomo jakie będą zadania matematyczne i polonistyczne.
Więc dużo tego trochę. Najgorsze jest to, że pani Król (nasza pani z matematyki) nie będzie mnie no i mojej klasy (6B - najlepszej na  świecie) już uczyć. Szkoda, a nie wiadomo kto będzie na dalej uczyć matmy. Zejdźmy na inny temat lepszy . Za niecałe 3 miesiące wakacje . Fajnie co  nie ? :)

1 komentarz:

  1. Nie stresuj się ;) Przecierz się super uczysz i masz same 5 :)

    OdpowiedzUsuń